Mikhailovna, matka zmarłego Konstantina, która zgłosiła w marcu zaginięcie syna. Po kilku miesiąc otrzymała telefon od rosyjskiej Policji z wiadomością, że prawdopodobnie odnaleziono jej syna. 63 latka zidentyfikowała ciało syna co było dla niej ogromnym ciosem. Rodzina 43 latka zorganizowała nabożeństwo żałobne, a następnie kremację i pochówek na miejscowym cmentarzu.

Cztery miesiące później 62-letnia Michaiłowa usłyszała pukanie do drzwi i była oszołomiona, gdy wyjrzała przez wizjer i zobaczyła syna stojącego na zewnątrz. Okazało się, że doszło do pomyłki i kobieta rozpoznała kogoś innego jako swojego syna.

Powodem zniknięcia 43 było odnalezienie sensu życia.

„Myślałem o znaczeniu życia i o tym, co chcę w życiu robić”

Zaskoczeni policjanci nie wiedzą, co zrobić, ponieważ został oficjalnie uznany za zmarłego.Prawdopodobnie zostanie poddany badaniom DNA co pozwoli na przywrócenie tożsamości. Kolejnym wyzwaniem dla Policji będzie zidentyfikowanie tożsamości skremowanej osoby.

Źródło: ad.nl