21-letni Damian otrzymał wyrok 10 lat pozbawienia wolności. Zabił dwie osoby, które włamały się do jego domu. W tym czasie przebywał z rodziną. Musi również zapłacić 75 tys. złotych matce jednego z włamywaczy.

Do starca doszło w kuchni, gdzie Damian spotkał włamywaczy. Chwycił nóż i zaatakował. Złodzieje zostali wypchnięci z domu. Jeden z napastników został odnaleziony na 5. piętrze bloku, drugiego przed klatką schodową. Obaj zmarli po przewiezieniu do szpitala.

„Oskarżony widząc, że napastnicy nie chcą dobrowolnie opuścić mieszkania, postanowił siebie i rodziny bronić. Sięgnął po nóż kuchenny o znacznych rozmiarach, o ostrzu długości 20 centymetrów” – opisywał sędzia Jacek Matejko. – „Dawidowi P. zadał ciosy wewnątrz mieszkania.” „Po wypchnięciu pierwszego z napastników na progu doszło do szarpaniny z drugim sprawcą, Sebastianem G., który nie skorzystał z możliwości ucieczki. ”

Każdy obywatel ma się czuć bezpiecznie we własnym domu – takie jest przesłanie zmian w kodeksie karnym, które właśnie wchodzą w życie. Rzecz dotyczy poszerzenia granic obrony koniecznej. – Mój dom, moja twierdza – tak reklamował je Zbigniew Ziobro