Były milioner, który zgarnął główną wygraną w loterii loterii narodowej w wysokości 9,7 miliona funtów w 2002 r. wydał całą fortunę i pracuje siedem dni w tygodniu jako górnik w Szkocji. „Budziłem się, robiłem trzy linijki Charliego (kokainy) i piłem pół butelki wódki, zanim wstałem z łóżka”.

Pomimo wygrania fortuny, która dała by spokojnie życie większość ludzi przez całe życie, Michael Carroll twierdzi, że jest „szczęśliwszy teraz”, że „odzyskał życie” po jej utracie.

36-latek wygrał gigantyczną nagrodę po zakupie biletu za 1 funt, od razu porzucił pracę w i zaczął prowadzić bogaty styl życia.

Michael, który obecnie mieszka w Szkocji, zmarnował najwyższą wygraną na picie, narkotyki, seks i życie. Wystąpił ponad 30 razy w sądzie – zyskując przydomek „Król Chavs” – i jeździł luksusowymi samochodami, mieszkając w trzech drogich rezydencjach.

Powiedział The Mirror: „Niczego nie żałuję – to było najlepsze 10 lat mojego życia za funta.”

„Nie spoglądam wstecz z żadnym żalem. To było 10 lat zabawy za funta, nie można się z tym nie zgodzić.

„Nie chciałbym cofną czasu bo żyję teraz spokojnym, wolnym stylem życia i jestem szczęśliwszy, bo odzyskałem życie”

Dał swojej rodzinie 4 miliony funtów, a następnie wydał resztę na kokaine, wódke i dziwki – i twierdzi, że spał 4000 kobiet.

W lutym 2013 r. Ogłoszono jego upadłość i wrócił do zasiłku dla osób poszukujących pracy.

Obecnie jest górnikiem, pracuje siedem dni w tygodniu i mieszka w skromnym wynajmowanym mieszkaniu. Carroll od czasu do czasu gra w loterię i powiedział, że jeśli wygra ponownie, „będzie o szóstej rano w pracy, aby uniknąć kłopotów”.