Według artykułu National Geographic opublikowanego 19 października odkryto co najmniej trzy przypadki wykorzystywania psów jako przynęty na rekiny na wyspie Reunion. Wyspa znajduje się pod kontrolą Francji i leży na wschodnim wybrzeżu kontynentu afrykańskiego.

W artykule napisano, że Reha Hutin, prezes paryskiej fundacji 30 Millions d’Amis (Fundacja Trzydziestu Milionów Przyjaciół) wysłał ekipę filmową na małą wulkaniczną wyspę, aby udokumentować, że rybacy używają żywych zwierząt do chwytania rekinów. Odkryli, że bezpańskie psy i koty na wyspie są postrzegane jako robactwo.

Jeden pies zdołał uciec przed rybakami, zanim mógł zostać użyty jako żywa przynęta. Pokazano, gdy weterynarz przygotowuje się do usunięcia haka z pyska. Operacja zakończyła się sukcesem i pies jest teraz w domu ze swoimi właścicielami.

Fabienne Jouve jest rzecznikiem francuskiej organizacji zajmującej się prawami zwierząt Groupement de Réflexion et d’Action pour l’Animal (GRAAL). Zauważył, że „Ostatnio prawie co tydzień na wyspie znaleziono jednego psa z haczykami, nie licząc kotów znalezionych na plażach częściowo zjadanych przez rekiny”. Aby rybacy zwabili mięsożerne drapieżniki u wybrzeży, zaczepiają psy pyskami i łapami i pozwalają im krwawić przez co najmniej jeden dzień.

W artykule stwierdzono, że kilka grup obrońców praw zwierząt wiedziało o nieludzkiej praktyce wykorzystywania żywych psów jako przynęty na rekiny, a Fundacja Brigitte Bardot walczy o to od dekady. Patti Davis, córka prezydenta Ronalda Reagama, napisała na ten temat w październiku 2005 r. Ekskluzywny komentarz internetowy w Newsweeku. Piątkowy port w Waszyngtonie, Sea Shepherd Conservation Society, zaoferował „nagrodę w wysokości 1000 USD dla każdego funkcjonariusza policji na Réunion, który aresztuje każdego, kto używa żywego psy lub koty jako przynęta dla rekinów. ”

We wrześniu 2005 r. Rząd Reunionu zareagował na oburzenia, wprowadzając ustawę, która uniemożliwiłaby przewoźnikom przewożenie psów i kotów żywych lub martwych.

Krótko po uchwaleniu prawa w artykule stwierdzono „pierwsza sprawa sądowa dotyczyła osoby oskarżonej o wykorzystywanie żywych psów jako przynęty. W lipcu władze znalazły siedmiomiesięcznego szczeniaka na posesji Johna Claude’a Claina z trzema haczykami w łapach i pysku ”. Za Clain zapłacono grzywnę w wysokości 5000 euro.