Codziennie w Polsce 13 osób odbiera sobie życie. Aż 12 z nich to mężczyźni. A jednak o ofiarach samobójstw mówi się znacznie mniej niż na przykład o ofiarach wypadków drogowych, których jest trzy razy mniej. Dlaczego postanawiają umrzeć? Jak im pomóc, zanim podejmą tę tragiczną decyzję?

Składa się na to wiele czynników. jednym z nich jest brak wsparcia przez społeczeństwo. Mężczyzna przeżywa swoją depresję po cichu, bo społeczeństwo stygmatyzuje słabych mężczyzn.

Polsce panuje kult cwaniaka. Ktoś okazuje słabość to zostaje słabeuszem i tylko problem się pogłębia. Nie cieszą nas sukcesy innych, ale za to bawią porażki.

Lata patriarchatu i tworzenia obrazu mężczyzny jako tego, który musi na swoich barkach trzymać całą rodzinę i to w dużej mierze od niego zależy jej byt. Mężczyzna nie może mieć chwili słabości, nie może płakać no bo jak to tak” hehe co ty anon, baba jesteś że płaczesz? A może p3dał?”, nie może mieć problemów psychicznych, bo musi TWARDY!

Później taki mężczyzna zwyczajnie wstydzi się skorzystać z pomocy psychiatrycznej, bo przecież to niemęskie. W dodatku to ciągłe ocenianie i tępienie mężczyzn przez konserwatystów. A to, że chodzą w rurkach, farbują włosy, noszą różowe bluzy, do tego gnębienie za orientacje seksualną czy po prostu za samą inność i życie w inny sposób niż by sobie tego życzyli. No i mamy efekty.

Źródło: wykop.pl