Wszyscy myślą, że Magik popełnił samobójstwo przez nadmierne palenie marihuany wyskakując ze swojego bloku w drugi dzień świąt zostawiając kochającą żonę i synka. Prawda jest jednak zupełnie inna i trzeba zacząć głośno o tym mówić ponieważ Magik jest legendą Polskiego rapu i jednym z pionierów ten muzyki w naszym kraju.

WujekSamoZło, który znał Magika osobiście w najnowszym wywiadzie zdradził co tak naprawdę działo się przed śmiercią rapera i z jakimi problemami musiał się borykać.

Promocyjnie to wcale nie szło jakby się wydawało, że pójdzie, bo płyta była naprawdę fajna. To była ta era, gdzie potrzeba było teledysków. Dobrze funkcjonowała już wtedy Viva Polska, a on wydał płytę i nie miał teledysku. Nie miał też takiej promocji. Wydawał u takich wydawców, którzy też nie za bardzo mieli pojęcie jak to się robi. W pewnym momencie, po jego śmierci to samo zaczęło się kręcić. Płyta się nie sprzedawała, on poświecił na to dużo swojego czasu, pieniędzy, liczył na jakiś zwrot i w pewnym momencie pętla na szyi mu się zacisnęła. – komentuje Wujek

W filmie Jesteś Bogiem, który według wielu znajomych Magika nie do końca przedstawiał realną rzeczywistość jedyną używka jaką zażywał raper była marihuana. Wujek jednak opowiada o czymś czego niektórzy fani nie wiedzieli….

. O zmarłym mówi się najlepiej dobrze albo w ogóle. Już sama śmierć samobójcza jest taka podważająca jego autorytet, ale mówiliśmy, że był wrażliwy, ale też nie do końca taki stabilny. Mi się wydaje, że tu był bardziej problem w uzależnieniu od amfetaminy niż od jointów. Alkohol też mocno wleciał w pewnym momencie. – mówi WSZ.

Wystarczy spojrzeć na zdjęcia z ostatnich miesięcy życia Magika. Twarz bardzo wychudzona, czarno pod oczami. Takie rzeczy się od marihuanki nie robią.

źródło glamrap.pl