We Wrocławiu na jednym z parkingów doszło do bójki pomiędzy Pawłem J. i obywatelem Syrii. Paweł J. został oskarżony o rasizm i pobicie. Oskarżony stwierdził, że powodem jego agresywnego zachowania nie był kolor skóry, narodowość, a jego zachowanie. Syryjczyk zajechał oskarżonemu drogę, a następnie podczas kłótni napluł na koszulkę z Marszałkiem Piłsudskim.  „To przecież symbol. Poczułem się znieważony – tłumaczył. Ja tę oplutą koszulkę posiadam do dziś. Nie prałem jej. Może posłużyć, jako dowód – dodał przed sądem.

Oskarżony również tłumaczył się, że:

Nie mam problemu z tym, czy ktoś jest Polakiem, czy ma inną narodowość, kolor, skóry, jest innego wyznania. Tu chodziło tylko o to, że ten facet na mnie napluł – tłumaczył dodając, że sam pracował za granicą, gdzie miał szefów i kolegów z pracy różnej narodowości i koloru skóry. – Prokuratura chce ze mnie zrobić rasistę, żeby wymiar kary był odpowiedni duży – mówił w sądzie.

Paweł J. otrzymał wczoraj wyrok 15 lat pozbawienia wolności, za bójkę z 2017 roku i pobicie ze skutkiem śmiertelnym w 2018.

Źródło: gazetawrocławska.pl