Arkadiusza Kraski został skazany za podwójne zabójstwo i w 2001 roku prawomocnym wyrokiem, obciążające go zeznania złożyło dwóch świadków incognito. Wyrok jaki otrzymał to dożywocie. Jednak jeden ze świadków zgłosił się do organów ścigania i przyznał, że kłamał.

Do kłamstwa mieli go nakłonić przesłuchujący go dwadzieścia lat temu policjanci.

Jestem przygotowany na najgorszy scenariusz. Jeżeli sąd wyda nakaz doprowadzenia mnie do zakładu karnego, to zobaczycie żywą pochodnię – taką dramatyczną zapowiedź usłyszeliśmy z ust samego Kraski.

Czytaj więcej na onet.pl