Pan Michał cierpi na zaburzenia lękowo-depresyjne. Po wielu próbach leczenia antydepresantami, po pół roku temu dostał pierwszą receptę na leczniczą marihuanę.

Posiadając wszystkie dokumenty potwierdzające, że jest to dla niego lekarstwo, Policja przeszukała jego samochód.

Europosters

Sytuacja miała miejsce na jednym z osiedli. Policjanci zajechali drogę, gdyż kierowca wjechał pod zakaz. Podczas przeszukania, Policjanci odkryli medyczną marihuanę.

Powiedzieli, że wjechałem pod zakaz i to jest powód zatrzymania. Od razu przy przeszukaniu auta powiedziałem, że posiadam przy sobie medyczną marihuanę i że posiadam wszelkie możliwe zaświadczenia – relacjonował. – I oni byli święcie przekonani, że to jest na pewno nielegalna marihuana, że ja kłamię – dodał pan Michał.

Policjanci po odnalezieniu marihuany sprawdzili mieszkanie Pana Michała.

– Jakim prawem ktoś ma mi przeszukiwać wszystkie szafki?. Małe dziecko w domu i nagle trzech dorosłych mężczyzn wchodzi i mi przeszukuje mieszkanie.

Komentarz oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim. –

Mężczyzna miał to dosyć nietypowo zapakowane, w folię spożywczą. Jeśli to jest w hermetycznym pudełku, nie budzi zastrzeżeń i wówczas odstępujemy od czynności – poinformowała asp. Ewelina Wrzesień.

Policja nie radzi sobie po nowelizacji prawa, od kiedy medyczna marihuana została dopuszczona do aptek.

Źródło: tvn24.pl