Sobota, Jongmen, Arab, czy Popek to raperzy, którzy oprócz tworzenia muzyki lubią się bić i swoich sił próbują także w sportach walki. Federacja FAMEMMA daje możliwość znanym osobom zmierzyć się w klatce i to nie za małe pieniądze. Niedawno taką propozycję otrzymał Peja. Jednak nie chce się bić…

Deklarowałem lata temu, że nigdy nie będę stawał w oktagonie. Przede wszystkim dlatego, że mam wiele szacunku do zawodowych fighterów, którzy 24 godziny na dobę przez lata zostawiają krew, pot i łzy. Zrobią wszystko, czasami bez sponsorów, kasy, opłacając sobie starty, próbując się gdzieś przebić, nie mając promotorów, żeby zawalczyć na profesjonalnej gali i często nie mają takiej szansy i być może jej nie otrzymają. W związku z tym ja nie będę im odbierał chleba tylko dlatego, że spopularyzowałem swój ryj w innej dziedzinie niż mieszane sztuki walki. – mówi raper w rozmowie z Violą Łechtańską-Błaszczak dla FreshmagTV.

źródło FreshmagTV. glamrap.pl