Kali raper, którego nikomu nie trzeba bliżej przedstawiać udzielił wywiadu dla tygodnika „Solidarność”.. Raper w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem opowiedział wiele ciekawostek ze swojej przeszłości. Oto jedna z nich…

Raper Kali wywodzi się z ulicy i zaczynał z zespołem FIRMA. Siedział w więzieniu, grypsował. Nie ukrywał nigdy się z tym, że w przeszłości był złodziejem i kradł portfele. To była jego praca na co dzień. Jak wiadomo nikt złodziejstwa nie popiera ponieważ zabieramy komus jego własność przez co krzywdzimy inne osoby. Kali wypowiedział co nim kierowało i co czuł, gdy jego ręka sięgała po to co nie jego.

To co robiłem, wymagało odwagi. Człowiek po jakimś czasie umie panować nad strachem i później nie czuje już nic. Wchodzi to w krew. Robiłem to codziennie przez lata. Biorąc portfel, nie czułem nic. Może to zabrzmi brutalnie, ale to była forma pracy. A ja pracowity jestem zawsze. Mam to do dzisiaj. Potem zaczęły się pojawiać wyrzuty sumienia.