Kali w wywiadzie dla tygodnika Solidarność wspomina jak zarabiał w młodzieńczych czasach. Zdradza, że żył z kradzieży portfeli przez lata. Również jego wspólnik z byłego zespołu POPEK, przyznał się, że był złodziejem przez wiele lat w różnych krajach europy. Kradł radia samochodowe.

Kali odbył dwa wyroki w więzieniu za popełnienie przestępstwa przeciwko mieniu.

To co robiłem, wymagało odwagi. Człowiek po jakimś czasie umie panować nad strachem i później nie czuje już nic. Wchodzi to w krew. Robiłem to codziennie przez lata. Biorąc portfel, nie czułem nic. Może to zabrzmi brutalnie, ale to była forma pracy. A ja pracowity jestem zawsze. Mam to do dzisiaj. Potem zaczęły się pojawiać wyrzuty sumienia.

Czy Kali nie czuje wstydu i zażenowania za swoje czyny?

 Nim się spotkaliśmy, rozmawiałem z mamą, która jest moją wielką fanką. Ma wszystkie moje płyty, zna wszystkie moje teksty. Powiedziała mi taką rzecz. Czytała ostatnio wypowiedź Tadka zamieszczoną na Pudelku, bo lubi siedzieć na tej stronie i sprawdzać, co dzieje się w świecie celebrytów. (śmiech) W tym artykule była informacja, że Tadek udzielił wywiadu dla Radia Maryja i wspomniał w nim, że wstydzi się za siebie z czasów Firmy. Ze mną tak nie jest, nie wstydzę się tamtego okresu. Taki wtedy byłem. To jest tak, jakbym miał się wstydzić tego, że siedziałem w więzieniu – mówi Kali w rozmowie z magazynem Vaib.