Do tragedii doszło 10 września, a 11 września, rodzice dziewczynki zawieźli ją na SOR w celu sprawdzenia czy wszystko jest w porządku, gdyż odkryli krew na ubrankach dzieci.

Zarzuty również usłyszała żona Łukasz K. Prokuratura zarzuca jej narażenie „na bezpośrednie niebezpieczeństwo osobę, która znajdowała się pod jej opieką”.  Może trafić do więzienia na 5 lat .

źródło se.pl

Prokuratura zamierza sprawdzić, czy dzieci – 2-letnia dziewczynka i 6-letni chłopiec, nie padli ofiarą przemocy seksualnej.

– Łukasz K. przyznał się do popełnienia zarzucanego przestępstwa i złożył wyjaśnienia, że wykorzystał dziecko seksualnie. Przekazał, że nie wie, co nim powodowało, co go do takiego działania popchnęło. Uczynił to pod wpływem nagłego impulsu – przekazał Polsatowi Ryszard Gąsiorowski z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl