Bonusa BGC ciśnie swojego menadżera i sieje ferment. Wyzywa go na walkę.

Bonus BGC oskarżył swojego menadżera o brak wypłacenia hajsu za walkę na FAME MMA. Wspomina, że nie może doprosić się hajsu za walkę i sprzedaż PPV. Okazuje się, że Bonus za wcześnie pocisną Marcina Prymka i pieniądze zostały wypłacone według umowy. Bonus zasiał ferment po czym chciał wszystko sprostować co skończyło się rzuceniem wyzwania na pojedynek.

UWAGA ! PRZESTRZEGAM PRZED TYM CZŁOWIEKIEM . Marcin Prymek agent sportowy. Nie wypłacił mi należności za walkę z Najmanem na Fame 5 , nie rozliczył sprzedaż PPV , od 6 miesięcy monetyzuje mój kanał na youtube oraz serwisy takie jak spotify itd . O pieniądze nie można się doprosić. Moja cierpliwość właśnie się skończyła . Jutro idę do prawnika . Teraz już wiecie dlaczego nie chcę już walczyć  dla federacji Fame, ten człowiek ma moje pieniądze , w Częstochowie jak i w całej Polsce jesteś już typie spalony. Ostrzegam przed tym manipulantem. @storminnorman6116 miałeś rację

Siemanko,

Chciałbym przeprosić MArcina Prymka za post w którym go szkalowałem. Post opublikowałem wzburzony sytuacją prywatną. Pieniądze za walkę z Marcinem Najmanem pomiędzy mną a nim zostały uregulowane i rzeczywiście kasa za reflinki za które jestem wam bardzo wdzięczny poszła do p. Marcina dopiero we wtorek a ma on na uregulowanie ze mną według umowy zawsze 14 dni i jeżeli robi to wcześniej to tylko zw. na moje ciągłe prośby. Nie zdawałem sobie sprawy, że moje fałszywe oskarżenie tak bardzo źle wpłynie to na interesy p. Marcina Prymka za co go niezmiernie przepraszam i mam nadzieje, ze mi wybaczy.

Marcin Prymek wielokrotnie pomógł mi w trudnych sytuacjach tj. rozbity z mojej winy samochód, wielokrotnie napominał mnie i wykonał wiele dobrej pracy. Pan Marcin Prymek jest godnym szacunku i świetnym menadzerem i Głównym autorem mojej sportowej przemiany, to dzięki niemu i FameMMA pierwszy raz podjąłem się prawdziwego treningu i zobaczyłem jak to wygląda. To p. Marcin Prymek zawsze napominał mnie i pilnował żebym nie robił głupot takich jak ta. Szczerze dziękuję mu za współpracę i mam nadzieję, że wybaczy mi poprzedniego posta i będzie kontynuował współpracę ze swoim najtrudniejszym klientem czyli mną.

@marcinprymek

Dobra teraz już tak na spokojnie. Dzięki sile internetu Marcin Prymek przyjechał w dniu dzisiejszym 400km z Częstochowy oddać mi moje pieniądze. Nie trwało to nawet 24 godziny. Trochę pewnie za mocno pocisnąłem fakt ale znacie mnie i ja się w tańcu nie pie*dolę. Przynajmniej w trybie expresowym dostałem swoje pieniądze prosto do ręki. Chętnie na kolejnej gali wytłumaczyłbym pewne rzeczy Marcinowi. Chcielibyście zobaczyć taki pojedynek agenta z podopiecznym?